wtorek, 17 lutego 2015

pomiędzy niebem a ziemią.

jesień przemknęła niezauważona gdzieś pomiędzy przygotowaniami do ślubu, a zakładaniem nowej firmy.
na moim balkonie w październiku wciąż dojrzewały pomidorki koktajlowe, bez wypuszczał nową porcję pąków, a cząber kwitł w najlepsze. jesień była łaskawa dla roślin.
nie zachowałam żadnego zdjęcia z mojego balkonu, ale zostało mi kilka zdjęć jesiennej przyrody.
zapraszam Was na spacer po październikowych leśnych ścieżkach.













listopad. podwieczorek na tarasie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz